Kocioł tradycyjny czy kondensacyjny? Czy tani kocioł to faktycznie oszczędność?

Wbrew obiegowym opiniom, tanie kotły nie oznaczają oszczędności. Jest dokładnie odwrotnie. Tanie urządzenia to większe ryzyko, brak dobrego wsparcia technicznego, kiepskie warunki gwarancyjne i wysoka awaryjność. Czy na pewno stać nas na takie wydatki?

Kocioł tradycyjny czy kondensacyjny? Czy tani kocioł to faktycznie oszczędność?

Na rynku możemy wybierać spośród bardzo bogatej oferty kotłów gazowych. Generalnie jednak możemy wyróżnić dwa rodzaje: tradycyjne kotły gazowe (z otwartą komorą spalania) lub nowoczesne kotły kondensacyjne (z zamkniętą komorą spalania). Czym się różnią? Jakie są ich wady i zalety? Zacznijmy od początku.

Każdy kocioł do prawidłowego spalania paliwa potrzebuje powietrza. Może je jednak pozyskiwać na różne sposoby: bezpośrednio z pomieszczenia (w ten sposób działa właśnie komora otwarta) lub z zewnątrz (zamknięta komora spalania). W ślad za tymi różnicami idą kolejne, co sprawia, że te dwa rodzaje kotłów gazowych bardzo się od siebie różnią. Efektywnością, bezpieczeństwem a także… oszczędnością.

Otwarta komora spalania

Kotły z otwartą komorą spalania nazywa są tradycyjnymi (niekondensacyjnymi) lub atmosferycznymi. Wyposażone są w otwartą komorę spalania z której spaliny odprowadzane są poprzez komin, natomiast świeże powietrze pobierane jest bezpośrednio z pomieszczenia, w którym znajduje się kocioł. Oznacza to, że z definicji takich urządzeń nie możemy zainstalować „gdziekolwiek”. Potrzebują bowiem odpowiednio wentylowanego pomieszczenia. Kotły tradycyjne wymagają również odpowiedniego przekroju komina – na tyle szerokiego, aby uzyskać odpowiedni ciąg.
Kotły tradycyjne od kilku lat znikają z rynku na rzecz kotłów kondensacyjnych. I nic dziwnego. Kotły z otwartą komorą mają gorszą sprawność, wyższe spalanie i nie nadążają za obecnymi potrzebami klientów. Ich główną zaletą jest więc cena i prosta wymiana urządzenia w sytuacji, kiedy kocioł wymieniany jest z tradycyjnego na tradycyjny.

Zamknięta komora spalania

W odróżnieniu od kotłów atmosferycznych, kotły kondensacyjne posiadają zamkniętą komorę spalania a powietrze zaciągają bezpośrednio z komina. Budowa komina przy tym rodzaju urządzeń jest specyficzna – komin składa się z dwóch niezależnych kanałów – odprowadzającego spaliny oraz pobierającego powietrze. Takie rozwiązanie powoduje, że budowa kotła jest zamknięta, a więc szczelna i odseparowana tym samym od otoczenia. Dzięki temu zyskujemy większe bezpieczeństwo instalacji.
Układ zamknięty sprzyja również metodzie kondensacji, która zwiększa efektywność pracy kotła, a dzięki temu umożliwia dużo bardziej oszczędne spalanie gazu.
Takie rozwiązanie sprzyja również mniejszym ucieczkom starom ciepła – pomieszczenie, w którym zamontowany jest kocioł, nie musi mieć dodatkowych wywietrzników, co sprawia, że nie wychładzamy budynku.

ZALETY:

  • mniejsze wymagania co do miejsca montażu kotła
  • wysoki poziom bezpieczeństwa instalacji
  • wyższa sprawność kotła
  • większa efektywność energetyczna (większa oszczędność)
  • niezależność od stanu wentylacji w pomieszczeniu
  • niższe straty ciepła

Mit taniego kotła

Wielu inwestorów decyduje się na zakup tradycyjnego kotła gazowego, ponieważ jest on sporo tańszy niż kondensacyjny. Ale oszczędność jest tu pozorna. Otwarta komora spalania to technologia od której się odchodzi. Aktualnie jej zastosowanie to wyłącznie kotły na wymianę (głównie ze względu na dyrektywę Unii Europejskiej). Oznacza to, że kotły tego rodzaju nie są unowocześniane, nie trwają prace nad optymalizacją ich parametrów. Mówiąc wprost, jest to rodzaj wymierający ze względu na powstanie kotłów kondensacyjnych.
W odróżnieniu od nich, kotły atmosferyczne nie są efektywne, a spalanie paliwa w ich przypadku jest dużo wyższe. Nie ma co liczyć więc na oszczędności z tego tytułu.
Urządzenia z otwartą komorą spalania mogą być również źródłem niebezpieczeństwa – poprzez komorę otwartą, wzrasta ryzyko wystąpienia nieszczelności instalacji. Z drugiej strony istnieje spore ryzyko cofnięcia się spalin z powrotem do pomieszczenia.
Nie można zapomnieć również o wychładzaniu budynku, co przy dzisiejszych technologiach i dążeniu do zachowania wysokiej szczelności, jest niezgodne z tym kierunkiem. Kotły tradycyjne mają też inne zasady opieki gwarancyjnej. Z reguły gwarancja trwa krócej niż w przypadku kotłów kondensacyjnych. Po 2 latach od zakupu trzeba więc przygotować się na koszty wynikające z potencjalnych awarii.

Inwestycja w przyszłość

Reasumując, zakup kotła atmosferycznego nie jest dobrą inwestycją. Zwłaszcza, że takie urządzenie kupujemy na minimum 8-10 lat. W co więc warto zainwestować?
Według branży grzewczej, obecnie, najlepszym wyborem jest gazowy kocioł kondensacyjny. Kocioł ma zamkniętą komorę spalania, która jest bezpieczniejsza, jego praca jest efektywna (poprzez odzysk ciepła ze spalin), urządzenie nie ma większych wymagań co do montażu. Również eksploatacja kotła przebiega w nieco inny sposób: kocioł kondensacyjny należy do niskoawaryjnych (dlatego też możemy liczyć na dłuższą gwarancję). Kotły kondensacyjne są również przygotowane do pracy w systemach połączonych z pompą ciepła, solarami czy fotowoltaiką.
Są to więc urządzenia, które nie tylko posłużą nam przez wiele lat, ale również będziemy mogli rozszerzać instalację grzewczą o nowe elementy. Dzięki temu możemy stworzyć kompleksowy system ogrzewania, który będzie nie tylko nowoczesny ale również wydajny i oszczędny.